Nagroda Łódzkiego Kuratora Oświaty
Szanowni Państwo, Drodzy Rodzice, Kochani Współpracownicy,
Przyjęcie Nagrody Łódzkiego Kuratora Oświaty jest dla mnie ogromnym zaszczytem i wzruszeniem. To wyjątkowy moment, który skłania do refleksji i wdzięczności wobec wszystkich osób, które towarzyszą mi w codziennej pracy na rzecz dzieci.
Serdecznie dziękuję Łódzkiemu Kuratorowi Oświaty -p. Januszowi Brzozowskiemu Kuratorium Oświaty w Łodzi, p. Katarzyna Glicner Woźny dyrektorowi Delegatury w Piotrkowie Trybunalskim za to wyróżnienie, Panom Burmistrzom Michał Konecki, Jan Zięba oraz Dyrektorowi Wydziału Edukacji p. Anna Ksyta - za życzliwość, wsparcie i dostrzeganie wartości pracy, którą wspólnie wykonujemy na rzecz najmłodszych.
Chciałabym podkreślić coś, co jest dla mnie szczególnie ważne. Choć nagroda jest formalnie skierowana do mnie, jej rzeczywista wartość wyrasta ze wspólnej pracy naszych pracowników i zaufania rodziców. Dlatego odbieram ją osobiście, ale DEDYKUJĘ CAŁEJ SPOŁECZNOŚCI PRZEDSZKOLA NR 2.
To Państwa zaangażowanie, codzienna troska o dzieci, wzajemne zaufanie, współpraca i wspólna odpowiedzialność budują jakość naszego przedszkola. Dyrektor może wyznaczać kierunek, inspirować i brać odpowiedzialność, ale prawdziwa wartość placówki powstaje dzięki ludziom, którzy każdego dnia nadają jej sens.
Jest w tym wyróżnieniu jeszcze jeden szczególny wymiar.
Po niemal 20 latach Przedszkole nr 2 doczekało się tak prestiżowego wyróżnienia. To dla mnie powód do ogromnej dumy i wzruszenia, ponieważ ta nagroda jest nie tylko osobistym sukcesem, ale także pięknym momentem w historii naszej placówki.
Chciałabym, abyśmy wszyscy mogli poczuć, że jest to również nasze wspólne święto. Że dostrzeżono nie tylko moją pracę, lecz także codzienny wysiłek, oddanie i serce całej naszej przedszkolnej społeczności.
Nazwisko na dyplomie jest jedno, ale ludzi, którym ta nagroda zawdzięcza swoją wartość, jest znacznie więcej. I właśnie za to, że mogę pracować z takimi ludźmi i wspólnie tworzyć Przedszkole nr 2 - jestem szczególnie wdzięczna.
